Kto zakłada firmę i wie, że na samym początku trzeba tylko cisnąć, pracować 24/7, być ciągle dostępnym i że nie ma czasu na wolne, na odpoczynek, bo to nie ten moment… że odpoczywać będzie potem, to gówno wie💩🤷🏻♀️
Ja tak myślałam przez ostatnie kilka lat i uwierzcie mi, że moja firma by na tym zyskała, gdybym tak się nie zapędzała. Bo jak masz mieć spokój w głowie, działać świadomie, planować, rozkminiać biznes😉, kiedy non stop biegniesz i nie masz czasu podrapać się po nosku?🙅🏻♀️😟
Pozdrawiam ciepło i nie dajcie się zwariować, bo skończycie jak ja na tym zdjęciu 😅🙌