Zaczytane u @paweltkaczyk , chyba z newslettera lub książki „Zakamarki marki” (albo z tego i z tego 😅), które serdecznie polecam ❤️

Dziś mam taką rozkminę nad tą stroną komunikacji. Bardzo często proponujemy swój produkt lub usługę, bo z naszej perspektywy to dobry produkt lub dobra usługa. Ale czy rozwiąże problem klienta?

Przecież gwóźdź można wbić innymi ustrojstwami 😄 Trzeba było nadać młotkowi ten sens. Czyli stworzyć u klienta potrzebę kupienia AKURAT mojego młotka.

Twój produkt lub usługa to taki młotek. Pokaż klientowi, ile różnych ma zastosowań i ile potrzeb może zaspokajać, na pewno są też takie, które nie są oczywiste 💪

Mój młotek to kursy językowe w mojej szkole.

Mało kto chce chodzić na kurs, uczyć się, męczyć i jeszcze za to płacić 😅

Ale znać język to już większość chce, co otwiera przed nim wiele możliwości, n.p.:

⭐ułatwia podróżowanie,
⭐pomaga zdobyć lepszą pracę,
⭐ pozwala na międzynarodowe znajomości,
⭐ wpływa na rozwój umysłowy,
⭐ pomaga poznać i zrozumieć kulturę oraz tradycję innego kraju, itd.

Kursy to tylko młotek, dzięki którym moi klienci wbiją ten gwóźdź 🙃

Jeśli rozumiesz, o co mi chodzi, to mam pytanie😅 Jaki Ty masz młotek i co wbija?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.