Niby na chwilkę, niby na jakiś czas, trochę z przymusu…

A potem okazało się, że zmiana jest całkiem ok i wcale nie masz zamiaru wracać do starego systemu.

Myślę nad moją szkołą i przejściem na lekcje online. Wiadomo co nas do tego przymusiło w 2020 roku.😏
Od dwóch lat nie pracujemy stacjonarnie.

Wiecie ile razy słyszałam, że powinnam otworzyć znowu szkołę, bo PRAWDZIWA FIRMA musi mieć siedzibę. 😉

Wiadomo, że było mnóstwo zalet pracy w lokalu. Kontakt z ludźmi, wspólna kawa, rozmowy twarzą w twarz, dostęp do papierowych książek, czy chociażby motywacja do wyjścia z domu:)

Po tych dwóch latach widzę jednak ile możliwości dał mi biznes online, na przykład:

👉oszczędność czasu, który zamiast na dojazdy mogę wykorzystać na rozwój firmy
👉oszczędność pieniędzy, które zamiast na najem lokalu, ubezpieczenie, rachunki i panią sprzątającą mogę wydać na rozwój firmy
👉oszczędność energii, którą zamiast na organizowanie, jak tu upchać 150 kursantów w 3 sale i to jeszcze wszystko po południu, mogę wykorzystać na rozwój firmy
👉nieograniczony dostęp do materiałów i wiedzy w każdym momencie, co wpływa na rozwój firmy
👉możliwość pozyskiwania klientów z całego świata, bo nie ograniczają nas ściany, co wypływa na rozwój firmy

Tęsknię czasami za PRAWDZIWĄ FIRMĄ ze stacjonarną placówką!

Ale widzę, że kiedy myślę o przyszłości Lerne! to jakoś tak te myśli wędrują coraz głebiej w viral. Na pewno głębiej niż w zakorkowane miasto z lichą liczbą miejsc do parkowania.

No zobaczymy, co z tego będzie!

A jak tam zmiany „na chwilę” u Was?

Buźki 💋

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.