Przez pierwsze kilka dni, jak wielu z nas dostałam jakby obuchem w łeb.😳

Internet trochę się zatrzymał, ludzie myślą teraz o czymś innym. Miałam poczucie, że aż głupio normalnie żyć, kiedy taka tragedia dzieje się u naszych sąsiadów…

Wielu z nas po jakimś czasie starało się wrócić na w miarę normalny tor, ale niestety nie zawsze było to dobrze odbierane. Kogo obchodzi, że mam nowy odcinek podcastu? Nadal reklamujesz swoje usługi? Jesteś nie ok, zachowujesz się nieetycznie! A tak serio…

🙏Jedno pytanie: A komu jak pomogę, jeśli przestanę pracować i tworzyć?
Bo na pewno nie sobie, swojej rodzinie i moim współpracownikom, którzy też mają swoje życia i też stają do pomocy. A żeby stanąć do pomocy, skądś trzeba mieć pieniądze – no i nie wiem, jak Wy – ja mam je od ludzi z internetu, bo prowadzę biznes online!

Ludzie wciąż będą potrzebowali się rozwijać, pozyskiwać nowe umiejętności.

Nie zarabiam na czyjejś tragedii. Po prostu robię swoje.
Konflikt w Ukrainie może potrwać długo, ja wiem, jak to zabrzmi, ale spójrzmy na to, co się działo, kiedy w 2014 roku Putin zajął Krym. To było 8 lat temu! Oczywiście możemy być przeciw, nie zgadzać się, wspierać potrzebujących, ale czy firmy powinny zwalniać obroty i od 8 lat być na „standby”? Wyobrażasz to sobie?

Mam nadzieję, że to szybko się skończy i wrócimy do normalności.

Jestem przerażona tym, co się dzieje i tym, że jako mały człowiek niewiele mogę zrobić dla wielkiego świata.😟Ale wiem, że mogę pomóc tu, lokalnie i są ludzie, którzy dzięki mojej firmie mają pieniądze, a inni uczą się języków, co przełoży się na ich lepszą przyszłość.

Dlatego jeśli masz oceniać ludzi w internecie, zastanów się pięć razy.

U mnie odpowiedź brzmi: Działać.💪 A u Ciebie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.