Firma w młodym wieku.

Założyłam firmę w wieku 28 lat. Dość młodo, ale ze sporym doświadczeniem zawodowym w edukacji, obsłudze klienta i marketingu.
Cieszę się, teraz bardzo to doceniam i pomaga mi to prowadzić firmę 💜

Kiedy weszłam w nowy świat, okazało się dużo trudniej niż myślałam.😳

Młodych przedsiębiorców wbrew pozorom nie jest wielu. Czasami, kiedy bywałam na różnych spotkaniach, konferencjach itp. dla właścicieli biznesów, czułam się taka dziwnie mała i nie brana na poważnie.😏

Trzeba w tym trochę dłużej siedzieć. Założenie działalności znaczy, że jesteś po prostu samozatrudnion_ , do firmy stamtąd jest jeszcze trochę kilometrów. Dużo firm zamyka się w dniu pojawienia się dużego ZUSu. 💸
To naprawdę częste, jest tego tyle, że w sumie sama teraz po kilku latach, kiedy rozmawiam z młodymi osobami na DG, to w duchu myślę 'poczekamy, zobaczymy’.

Czasami od razu wiem, kto się zamknie za dwa lata. Przeszacowanie przychodów i niedoszacowanie kosztów. To czuć, kto ma biznesowe zapędy, a kto myśli, że to wędrówka na Śnieżkę, ale najlepiej wyciągiem, żeby się nie namęczyć.🤷🏻‍♀️ Albo kto żyje fantazjami na temat własnej firmy, jak ktoś na początku związku, zauroczony i nie zwracający uwagi na wady ukochanego. Może stąd takie podejście starych wyżeraczy?

Ciekawe, jak będę myślała na przykład za 10 lat. 🤔

Jak myślisz, dlaczego młode firmy często nie dają rady?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.